W branżach takich jak obuwie internetowe (Vinted, Zalando) oraz fast-fashion, zwroty klienckie bywają zmorą spędzającą sen z powiek dyrektorom. Odsetek zwrotów rzędu 30-40% to codzienność w handlu ubraniami B2C. Procedura logistyki zwrotnej (Reverse Logistics) generuje ogromne koszty obsługi. Towar musi dojechać bezpiecznie spakowany z powrotem, aby nadał się do ponownej odsprzedaży pełnowartościowej. Jak to zagwarantować?
Karton z podwójnym paskiem klejowym (Owijka)
Absolutnym standardem przemysłowym stają się obecnie pudełka wykrojnikowe e-commerce (często fasonowe z automatycznym, szybkim dnem zamykanym na klik) wyposażone w dwa paski z klejem oraz czerwoną, szybką tasiemkę (tak zwaną tasiemkę zrywającą – tear tape). Dlaczego to takie genialne biznesowo?
Twój pracownik podczas wysyłki w magazynie odrywa pierwszą taśmę zabezpieczającą klej, szczelnie zaklejając karton bez użycia głośnego, męczącego dyspensera, oszczędzając czas operacyjny na stole, a dłoń chroniąc przed chorobami nadgarstków cieśni. Pudełko trafia w drodze do klienta. Klient pociąga za bardzo intuicyjną tasiemkę zrywającą (zip), wspaniale gładko otwierając przesyłkę jak zamek błyskawiczny błyskawicznym i czystym sposobem. Mierzy buty w zaciszu domowym.
Jeśli obuwie mu nie pasuje rozmiarowo, klient naturalnie ponownie wsadza artykuł do tego samego, niezniszczonego szarpaniną nożyczkową pudełka. Ściąga drugą osłonkę wbudowanego paska klejowego zabezpieczającego (który był zarezerwowany dla niego specjalnie na cel ewentualnego zwrotu) i dociska pewnie palcami górne, zachowane klapy do bocznych krawędzi, i zanosi estetyczny, hermetycznie zamknięty pakunek czysty do paczkomatu inPostu. Żadnego irytującego klejenia srebrnym duct-tapem i niszczenia rzucanego byle jak towaru. Idealny system operacyjny dla odzieży do zamknięcia układu okrężnego z klientem końcowym B2C, wspierany zawsze certyfikowanymi i nacinanymi przekładkami amortyzującymi dna od spodu z polskiej i twardej tektury na wielkie wymiary Mila Papier.

